Relacja z konferencji
Stabilność w energetyce przestała być możliwa
Swoim referatem: ”Trendy, możliwe kierunki i wpływy polityki klimatycznej na gospodarkę Polski i świata” prof. Wojciech Myślecki (prof. h.c. Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Przewodniczący Rady Nadzorczej Ekoenergetyka - Polska S.A.) wprowadził uczestników konferencji w geopolityczne uwarunkowania i zależności. Wskazał m.in. wpływ wygranej Donalda Trampa w USA jako szansę dla Europy, podkreślając, że „Unia Europejska musi stać się współcześnie globalnym mocarstwem militarnie, gospodarczo oraz intelektualnie osadzonym w wartościach chronionych przez rządy prawa”.
Ponadto profesor zwrócił uwagę na m.in. rolę EU ETS jako silnika polityki klimatycznej. Według niego konstrukcja tego systemu, po różnych modyfikacjach, spowodowała, że coraz większa liczba pozwoleń na emisję CO2 należy do Komisji Europejskiej. Stąd wola utrzymania tej polityki służącej poszerzaniu jej wpływu w UE.
Dodał, że ostatnio sytuacja się zmienia. Polityka przemysłowa staje się ważniejsza niż dotąd. Europejskie problemy z produktywnością i konkurencyjnością, jak wyliczyli analitycy Bloomberg Economics, spowodują, że unijny PKB może być w 2050 r. aż o 40 proc. niższy od amerykańskiego. Jeśli Europa się nie zreformuje stanie się skansenem gospodarczym – podsumował prof. W. Myślecki.
Herbert Leopold Gabryś, były wiceminister przemysłu i handlu, niezależny ekspert wskazał, że najpoważniejszym wyzwaniem dla elektroenergetyki w Polsce w 2025 roku pozostanie ciągłość dostaw energii elektrycznej. Dodał, że o bezpieczeństwie systemu decyduje moc dyspozycyjna, a energia OZE nie jest dostępna przez cały rok, o czym niektórzy politycy zdają się zapominać.
Wystąpienie byłego wiceministra, wieloletniego eksperta energetyka, nie było optymistyczne. Wprost stwierdził: „Jeśli w tym roku nie dokonamy zdecydowanych rozstrzygnięć w polskiej polityce z przełożeniem na wspólnotową politykę gospodarczą, energetyczną i strategię dla górnictwa to wszystko co robimy jest nic niewarte”.
Trochę pozytywnej energii przekazał prezes Michał Jarczyński w swoim referacie - Funkcjonowanie farm fotowoltaicznych pracujących w przedsiębiorstwach na przykładzie zarządzanej przez niego Arctic Paper Kostrzyn S.A.
Na początku zaznaczył, że trzeba samemu szukać rozwiązań energetycznych i samodzielnie je wdrażać w firmach. Arctic Paper Kostrzyn S.A jest w wyjątkowej sytuacji. Nieczęsto się zdarza, że firma ma swoją elektrociepłownię gazową, czyli własną energię cieplną i elektryczną. Ponadto bardzo duży teren na sporej wielkości farmy fotowoltaiczne. Pomimo tych wyjątkowych uwarunkowań prezes obawia się o rentowność firmy w przyszłości, kiedy produkcja, od 2035 r., ma być zeroemisyjna. - Fabryka w Kostrzynie stara się być konkurencyjną, co nie jest łatwym zadaniem, ponieważ cena energii w Polsce jest cztery razy większa niż np. w Szwecji. Inne elementy konkurencyjności np. płaca dla pracowników jest coraz mniej ważąca, pozostaje jedynie automatyzacja.
O wpływie fluktuacji mocy z OZE na pracę Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i roli regulacyjnej bloków 200+ mówił Piotr Piechocki, dyrektor ds. Obszarowej Dyspozycji Mocy – Poznań PSE S.A. Wymienił genezę problemów z jakimi mierzy się ODM: m.in. niedokładność prognozy generacji mocy z farm wiatrowych i fotowoltaicznych w dniu poprzedzającym, ujemne ceny energii i samoodstawienia wytwórców, redukcje nierynkowe mocy czynnej (ograniczenia bilansowe), brak danych o aktualnej generacji OZE na poziomie nN. Skutki takiej sytuacji to m.in. konieczność pokrycia
braków generacji mocą z bloków konwencjonalnych, coraz większa awaryjność jednostek cieplnych z uwagi na częste uruchomienia i odstawienia jednostek oraz pracę ze zmienną mocą.
Uczestnicy konferencji z dużym zainteresowaniem wysłuchali referatu Marka Szymankiewicza, prezesa ENEA Operator. Mówił o wyzwaniach stojących przed operatorami systemów dystrybucyjnych, ale również pochwali się systemem, który pozwala w czasie rzeczywistym analizować co się stanie za 5 minut, jak np. zajdzie słońce. - Chcemy mieć takiego cyfrowego bliźniaka na napięciu średnim, aby dawać dyspozytorowi narzędzia do sterowania. Sieć średniego napięcia to wyzwanie, które nas czeka – stwierdził prezes.
Marek Szymankiewicz stwierdził, że transformacja w energetyce zbliży ciepłowników i energetyków. Operatorzy mają obowiązek, w przyszłym roku, przygotować plany współpracy z systemem ciepłowniczym, a ENEA Operator do tego zadania przystąpi chętnie. Zamierzają poznać plany firm ciepłowniczych, nałożyć na sieci ciepłownicze swoje sieci energetyczne i zobaczyć, w których miejscach można oba systemy skorelować.
O wymagającej sprawozdawczości, zielonym ładzie i bolączkach klientów mówił Robert Głowacki, doradca energetyczny, przedstawiciel MAZEL S.A. Stwierdził, że opinia publiczna jest kształtowana przez dziennikarzy, którzy pełnią role propagandystów i ekspertów-lobbystów. Widoczne jest to zjawisko w polityce, ale też w dyskusjach dotyczących energetyki. Zwrócił uwagę, że rosną wymagania dotyczące raportowania niefinansowego dla przedsiębiorstw. Kary za niedostosowanie się do wymagań mogą sięgać do 30 mln zł.
Doradcy - energetycy szkolą się jak zapanować nad spełnieniem wciąż wzrastających wymagań. Energia elektryczna już teraz jest bardzo istotnym kosztem w wielu firmach. Co dalej z zielonym ładem, czy zwolni? Przedsiębiorcy, jak mówił prelegent, gubią się w nowych przepisach, pytają kiedy sytuacja w energetyce się ustabilizuje? Robert Głowacki odpowiada: - Rozwój jest tak gwałtowny, że stabilność jest już niemożliwa.
Prof. Ludwik Pieńkowski, zajmujący się energetyką jądrową, nie miał w swoim wystąpieniu dobrych wiadomości. Zaznaczył na początku, że świat zmierza w stronę cyfryzacji, a Europa Zachodnia w tej dziedzinie już teraz jest skansenem.
Prof. przedstawił geopolityczne przyczyny spowolnienia budowy reaktorów atomowych w USA i Europie. Mówił o uzależnieniu rozwoju francuskiej energetyki jądrowej od Chin i o powrocie do idei budowy reaktora AP 1000 przez USA. Wszystkie te decyzje mają wpływ na sytuację dotyczącą budowy elektrowni atomowej w naszym kraju.
Prelegent podkreślił, że największą bolączką w Polsce jest brak kompetencji w energetyce jądrowej, ponieważ nie mamy specjalistów w tej dziedzinie. Dodatkowo, jak stwierdził profesor, prezes zarządzający spółką energetyczną musi „przeżyć” każdą zmianę rządów w naszym kraju, bez tej stabilności nigdy nie powstanie tak pożądana elektrownia jądrowa.
Na koniec wystąpienia prof. L. Pieńkowski mocno zaznaczył: - Żądam od rzędu, aby badania środowiskowe były przeprowadzone w sposób generyczny.
Kolejny referat: „Biogazownie rolnicze szansą na stabilizację pracy systemu elektroenergetycznego” przedstawił prof. Jacek Dach, Katedra Inżynierii Biosystemów, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Stwierdził, że biogaz to wielki nieobecny polskiej energetyki, z potencjałem większym niż elektrownia atomowa, w dodatku do zbudowania w ciągu kilku lat.
Prof. omówił pracę biogazowni III generacji w zakładzie doświadczalnym w Przybrodzie, gdzie funkcjonuje technologia o sprawności elektrycznej do 97% w skali roku (nawet ponad 8500 MWh/MW). To jedna z najnowocześniejszych instalacji biogazowych na świecie. Pozwala na stosowanie bardzo szerokiej gamy substratów, a całkowita powierzchnia działki pod biogazownię wynosi tylko 3350 m2.
Wymienił ilości dostępnej w Polsce biomasy ubocznej agro i bioodpadów oraz wskazał na frakcje organiczne odpadów komunalnych, zielonych i osady ściekowe, które również mogą stanowić substrat dla biogazowni. W sumie mamy olbrzymi potencjał do produkcji energii w biogazowniach, wciąż bardzo mało wykorzystany. Dodatkowym elementem przemawiającym za budową biogazowni, które znakomicie sprawdzają się nawet w trybie pracy szczytowej, jest ujemna emisyjność. Energia elektryczna i ciepło z fermentacji obornika mają ujemną emisyjność ponieważ niezagospodarowane pryzmy obornika wytwarzają samoistnie CO2.
Kolejny temat - wykorzystanie magazynów energii do stabilizacji systemu elektroenergetycznego, jak podkreślił kolejny prelegent - nie jest proste. Prof. Robert Smoleński, dyrektor Instytutu Automatyki, Elektroniki i Elektrotechniki Uniwersytetu Zielonogórskiego, od lat zajmujący się magazynami energii stwierdził: im więcej wiemy, tym trudniej odpowiedzieć na pytanie, czy magazyny energii ją dobre czy złe. Wyjaśnił, że aktualnie dostępne bateryjne technologie magazynowania pozwalają na realizację lokalnego bilansowania dobowego. Ale dodał, że bateryjne magazyny energii mogą być ważnym elementem infrastruktury sieciowej, umożliwiając realizację usług projakościowych. Jednak analiza techniczno-ekonomiczna wskazuje, że realizacja magazynowania sezonowego, koniecznego na szerokości geograficznej Polski, byłaby nieefektywna. Podsumował, że konieczne wydaje się oparcie podstawy systemu na nieemisyjnych źródłach o dużej dynamice, np. SMR.
Szanse na wykorzystanie geotermii w Polsce przedstawił Paweł Łuczak, prezes Zarządu ECO Kutno Sp. z o.o. Pokazał lokalizacje najbardziej perspektywiczne dla budowy ciepłowni geotermalnych na Niżu Polskim, omówił potencjał przyszłej ciepłowni geotermalnej w Kutnie (o mocy ok. 19,5 MWt) , która pozwoli na dostarczanie „zielonego” ciepła dla mieszkańców miasta.
Współpraca z geologami AGH pozwoliła na przygotowanie projektu robót geologicznych na wykonanie otworu poszukiwawczo-rozpoznawczego wód termalnych w Kutnie. Projekt gotowy był w połowie 2022 r. Wniosek o pożyczkę i dotację z NFOŚiGW zyskał akceptację we wrześniu 2023 r. W sumie wszystkie uzgodnienia trwały ponad dwa lata. Ale radości nie ma, ponieważ pomimo akceptacji wniosków nie ma odpowiedzi kiedy nastąpi dofinansowanie z NFOŚiGW.
O budowie bateryjnych magazynów energii, które są szansą na zwiększenie elastyczności systemu elektroenergetycznego (rozwiązana stosowane w grupie PGE) mówił Bartosz Starosielec, dyrektor Biura Rozwoju i Innowacji z PGE EO S.A.
Prelegent wyjaśnił przyczynę budowy magazynów energii elektrycznej w transformacji energetycznej. Wskazał na możliwości świadczenia usług magazynowania energii dla źródeł rozproszonych, ponadto na zapewnienia elastyczności i niezawodności sieci OSD oraz wsparcie integracji systemowej wielkoskalowych źródeł OZE. Przedstawił również wiele projektów realizowanych przez grupę PGE, a miał się czym pochwalić, np. magazynami współpracującymi z 17 farmami wiatrowymi w różnych lokalizacjach w kraju, wieloma magazynami służącymi do implementacji z OZE. Omówił również projekty wielkoskalowe – magazyn energii do stacji energetycznej Żarnowiec i w Gryfinie.
Oskar Suchodolski, główny specjalista MZK Zielona Góra przedstawił prezentację „Wykorzystanie OZE do napędu autobusów miejskich w Zielonej Górze”. Podkreślił, że miasto jest liderem w publicznym transporcie zbiorowym, a wymiana taboru i inwestycja w infrastrukturę ( obecnie 77%
autobusów elektrycznych) trwa od kilku lat. Osiągają wysokie wskaźniki efektywności, ponieważ optymalizują procesy ładowania autobusów, optymalizują zadania dotyczące infrastruktury.
Jednak, jak stwierdził prelegent jeszcze sporo jest do zrobienia, choćby budowa magazynów energii, co wymusza brak słońca w niektórych okresach. Dodał, że miasto wybrało koncepcję autobusów z mniejszymi bateriami i częstszym ładowaniem, ponieważ postawiło na przewóz dużej ilości pasażerów, zamiast, zajmujących sporo miejsca, dużych akumulatorów.
Pod koniec konferencji odbyły się dwie debaty. Jedna dotyczyła odpowiedzi na pytanie: czy Zielona Góra może stać się centrum rozwoju elektromobilności w Polsce. Udział w niej wzięli: dr inż. Wojciech Myślecki, Prof. h. c. Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, przewodniczący Rady Nadzorczej Ekoenergetyka - Polska S.A., Bartosz Kubik, prezes Zarządu Ekoenergetyka - Polska S.A., Arkadiusz Mieczyński - dyrektor Departamentu Infrastruktury Transportowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, Jarosław Flakowski, wiceprezydent Miasta Zielona Góra, prof. dr hab. inż. Justyna Patalas-Maliszewska, prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą, Uniwersytet Zielonogórski. Moderował: Maciej Mazur, prezydent The European Association for Electromobility, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.
Druga debata, którą moderował Michał Jarczyński (wymieniony powyżej) zgromadziła następujących panelistów: Grzegorz Krystek, prezes Zarządu PGE Energia Ciepła S.A., Mirosław Romanowicz, członek Zarządu ECO S.A.), Arkadiusz Kosiel, prezes Zarządu FORTUM SILESIA S.A., członek Zarządu FORTUM POWER AND HEAT POLSKA Sp. z o.o., prof. Waldemar Kamrat (Politechnika Gdańska), prof. Janusz Lewandowski (Politechnika Warszawska, Przewodniczący Komitetu Problemów Energetyki PAN), prof. Marian Miłek (Uniwersytet Zielonogórski). Dyskutowano m.in. o przyszłości wysokosprawnej kogeneracji w Polsce, o elektryfikacji ciepłownictwa, jako głównym kierunku transformacji firm ciepłowniczych, o krajowej energetyce: czy to biznes o zdrowych fundamentach, czy misja społecznie użyteczna, którą trzeba administracyjnie sterować i centralnie planować.
Za wsparcie przy organizacji konferencji dziękujemy Współorganizatorom: Uniwersytetowi Zielonogórskiemu, H2 Energy Sp. z o.o., MAZEL S.A. oraz Partnerom konferencji: ENEA Operator Sp. z o.o., Elektrociepłownia „Zielona Góra” S.A., Fortum Power and Heat Polska Sp. z o. o., Energetyka Cieplna Opolszczyzny S.A., Ekoenergetyka – Polska S.A., Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej S.A.






